Aktualności Budujemy przyszłośćTworzymy historię

Bałtyk atrakcyjny dla wielkich wycieczkowców

O szansach polskich portów w kontekście rozwoju żeglugi wycieczkowej na Bałtyku rozmawiano z dziennikarzami na konferencji prasowej, która odbyła się w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A.

W konferencji oprócz przedstawicieli mediów udział wzięli Krzysztof Pilarski - kierownik Działu Handlowego w ZMPSiŚ SA kapitan Marcin Raciborski - z Biura Organizacji Regat Tall Ship Races i Grzegorz Włoch reprezentujący Polsteam Shipping Agency.

W pierwszej części spotkania Krzysztof Pilarski podzielił się informacjami z wizyty w Miami - stolicy światowego biznesu cruisowego, gdzie przedstawiciele ZMPSiŚ S.A. uczestniczyli w targach Seatrade Cruise Shipping Convention, podczas których od lat prezentują się zarówno operatorzy największych jednostek wycieczkowych jak i biura turystyczne organizujące rejsy, porty, które chcą skorzystać z boomu w wycieczkowym biznesie oraz przedstawiciele poszczególnych regionów i państw zachęcających do ich odwiedzenia.

Po raz drugi swoją ofertę wspólnie z Polską Organizacją Turystyczną przedstawił Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. Okazuje się, że region Morza Bałtyckiego staje się coraz bardziej atrakcyjny dla wielkich wycieczkowców, a na szlaku ich podróży coraz częściej mogą znajdować się także polskie porty.

Szacuje się, że podróżując po świecie na statkach wycieczkowych urlopy spędza ok. 13 mln osób. Światowym centrum tego typu turystyki pozostają od wielu lat Stany Zjednoczone, ale Europa coraz szybciej skraca dystans do Amerykanów. W podróżach europejskich cruisery najczęściej odwiedzają porty Morza Śródziemnego, ale coraz więcej obiera kurs na porty północnej części naszego kontynentu.

W bieżącym roku na Bałtyku pojawi się 58 wycieczkowców, z około 600 tysiącami pasażerów. Najpopularniejsze porty bałtyckie to Kopenhaga, Sankt Petersburg, Tallin, Sztokholm, Helsinki i Ryga.Z polskich portów statki wycieczkowe najczęściej odwiedzają Gdynię i Gdańsk. Turyści chcą zobaczyć przede wszystkim gdańską starówkę i zamek w Malborku.

O podróżujących luksusowymi wycieczkowcami turystów z zasobnymi portfelami coraz skuteczniej walczą porty w Szczecinie i Świnoujściu. Okazuje się, że nasze porty mogą być dla morskich turystów atrakcyjne. Jednym z atutów jest bliskość stolicy Niemiec - najbogatszego państwa w Unii Europejskiej. To właśnie Berlin., a nie Paryż czy Londyn coraz częściej uważany jest za stolicę Europy. Podróż ze Szczecina do Berlina trwa zaledwie półtorej godziny.

Pasażerowie cumującego w Szczecinie statku mogliby więc z powodzeniem zwiedzić Berlin, a także zapoznać się z atrakcjami naszego regionu. Obecnie stolicę Niemiec pasażerowie wycieczkowców zwiedzają dojeżdżając z portów w Rostocku. Tymczasem to Szczecin, a nie Rostock jest najbliższym portem morskim Berlina. W ubiegłym roku Rostock przyjął 90 wycieczkowców, których pasażerowie udali się na zwiedzanie Berlina. Szczecin oprócz bliskości stolicy ma jeszcze jeden niepodważalny atut - w ciągu jednego dnia podróżni mogliby odwiedzić dwa kraje: Polskę i Niemcy. Atrakcją może być także rejs deltą Odry, tak malowniczych miejsc w Europie już się prawie nie spotyka.

W tym roku Szczecin odwiedzą 3 wycieczkowce: w maju "Vistamar" w sierpniu podczas regat The Tall Ship Races jedyny na świecie apartamentowiec "The World", a tydzień później "Saga Ruby".Ze wstępnych informacji wynika, że w przyszłym roku do Szczecina zawinie 6 lub 7 cruiserów. Jeśli atrakcje przygotowane dla pasażerów okażą się interesujące, to możemy stać się stałym punktem na szlakach wycieczkowców, a to oznacza prestiż dla miasta i portu oraz spore pieniądze. O rosnącym zainteresowaniu Szczecinem i Swinoijściem świadczy wzrastająca z każdym rokiem liczba zawinięć śródlądowych statków wycieczkowych.

Tymczasem hossa na rynku wycieczkowców trwa. Statki tego typu z drugiej ręki (tzw. second hand) są praktycznie nieosiągalne. Na nowe jednostki stocznie mają już pełne portfele zamówień. W fińskiej stoczni w Turku powstanie największy wycieczkowiec świata. Statek nie ma jeszcze nazwy, ale wiadomo już, że będzie miał 360 m długości i 47 m szerokości. Budowa jednostki zakończy się w sierpniu 2010 r.

Wojciech Sobecki
rzecznik prasowy